JARMUTA KOLEX SZCZAWNICA - ZAPORA KLUSZKOWCE 3-1 (2-0) Bramki:J.Hyła 8,M.Pietrzak 30,G.Borucki77 - samob.66 Sędziował Konrad Kolak z Nowego Sącza. Żółte kartki: K. Potoczak, Plewa – Ł. Wiercioch, Dawid Wiercioch.
Jarmuta Kolex: Bobak – Dawid Wiercioch,
Dominik Wiercioch, Pape Diop Abdoviaye (65 Ł. Wiercioch), Borucki,
Pietrzak, Darlewski, W. Wiercioch, Lichoń, Michalik (70 Kaliciecki),
Hyła (88 Waruś). Zapora: M. Ślęzak - R. Ślęzak (88 Bibro), M.
Jandura, Firek, R. Jandura, Kobylarczyk, M. Jędrol, K. Potoczak, Hołyst,
Zatłokiewicz (46 Majdański), Plewa (65 Skupień). Zziębnięta publiczność zawiedzona była postawą obydwu drużyn. Ciężkie
boisko nie sprzyjało finezyjnej grze. Liczono, że zimno zmusi piłkarzy
do żwawszego poruszania się po murawie. Nic z tego. Sporo w ich grze
było przypadku. Gospodarze posiadali optyczną przewagę, długo rozgrywali piłkę i chyba
takim sposobem sami się uśpili. Cwany rywal tylko na to czekał. Pierwszy
raz ukąsił w 8 minucie. Długa piłka z własnej połowy zaskoczyła
miejscowych. Słabą komunikację między obrońcą i bramkarzem wykorzystał
Hyła, który z 10 metrów trafił w dolny róg bramki. Drugie ukąszenie
nastąpiło po dwóch kwadransach. Bramkarz obronił strzał piłkarza Jarmuty
i zrobiło się potworne zamieszanie. W nim najsprytniejszy okazał się
Pietrzak, który wyłuskał futbolówkę z gąszczu nóg i z 2 metrów trafił
pod poprzeczkę. Goście mieli jeszcze okazje podwyższyć wynik, lecz Michalik nie
wykorzystał sytuacji sam na sam. W 27 minucie, po rzucie wolny K.
Potoczaka, golkiper gości „wypluł” piłkę, ale żaden piłkarz Zapory nie
zdążył z dobitką i Bobak szybko zdołał nakryć futbolówkę.
W 66 minucie G.Borucki tak niefortunnie interweniował przy rzucie
rożnym, że zaskoczył własnego bramkarza(zdj.12). Gospodarze mimo kontaktowej
bramki nie zdołali dogonić Jarmuty. Więcej, w 77 minucie Borucki
kapitalnym strzałem z 18 metrów z wolnego trafił pod poprzeczkę.
Wyniki pozostałych spotkań V kolejki:
Sokolica Krościenko – ZOR Frydman 3:1 (3:0)
Lubań Tylmanowa – Czarni Czarny Dunajec 2:0 (2:0)
Poroniec Poronin – Wiatr Ludźmierz 0:1 (0:0)
Wierchy Rabka – Babia Góra Lipnica Wielka 1:0 (0:0)
Orawa Jabłonka – Orkan Raba Wyżna 4:2 (3:1)
KS Chabówka – Huragan Waksmund 2:1 (1:1)
Źródło sportowepodhale.
Odsłon: 1803
Komentarze (14)
1. 06-09-2010 08:22
no zapora -za miotly i zamiatac te Kluszkowce !!! A JARMUTA imprezuje !!! TYLKO JARMUTA !!!
Gość
2. 06-09-2010 10:17
Pękła zapora,zalało krościenko:-)
Gość
3. 06-09-2010 13:02
co to za relacja?
kto pisał tą relację? gościu chyba nie był na meczu!
Gość
4. 06-09-2010 13:05
co to za relacja?
Ale zapora zaszalała,oddajac jeden strzał na bramke Jarmuty!!! A ta banda podpitych gimnazjalistów "kibiców" kurwujących wszystko dookoła to wstyd dla klubu i wsi!!!
Gość
5. 06-09-2010 14:54
co to za relacja?
zapora grała w piłkę i dziwnym trafem nie potrafiła przy tej swojej grze uderzyć piłki w strone bramki przeciwnika. Możliwe że zawodnicy byli wsłuchani w wycie swoich kibiców i zabrakło im siły na strzały.
Gość
6. 06-09-2010 20:59
co to za relacja?
Panowie i panie nie przeklinamy itd.Jeżeli ktoś nie może się pogodzić z przegraną swojej ukochanej drużyny może w ten sposób "wypowiadać" się na stronie swojego klubu.
Gość
7. 07-09-2010 10:59
rzuty wolne
Skąd wy tego Boruckiego macie? W takim tempie to on na króla pójdzie pozdrawiam Kibiców Jarmuty
Gość
8. 09-09-2010 17:28
rzuty wolne
podobno po meczu kibice Jarmuty zaatakowali niepelnosprawnego kibica Zapory i dosc dotkliwie pobili jezeli to prawda to nie swiadczy to dobrze o nas
Gość
9. 10-09-2010 20:32
rzuty wolne
jeżeli on był niepełnosprawny to gdzie się tam pchał na sarpacke dureń jeden
Gość
10. 10-09-2010 20:54
rzuty wolne
Ciekawe jak ten atak wyglądał bo raczej nikt ze Szczawnicy nie prowokował. Od pierwszego gwizdka to kibice zapory przeklinali i obrażali wszystkich przyjezdnych i sędziów. Mają tylko farta że nikomu nie pusciły nerwy, i każdy na luzie słuchał tego bełkotu, bo raczej nie zdążyliby opuscic nawet terenu stadionu. Zresztą większośc tych "kIBOLI" powinna przyjsc na mecz z opiekunem lub rodzicem a nie z butelką piwa!!!